Liga Okręgowa 2017/2018: kolejka 14
Dodane przez bady dnia Grudzień 23 2017 15:39:16
WIECZFNIANKA Wieczfnia – ORZYC Chorzele 2-3 ( 0-2 )
0-1 Igor Tułowiecki
0-2 Piotr Piasecki
1-3 Piotr Piasecki

Kacprzak – Suchowiecki, Michał Kawiecki, Dabrowski, Czaplicki – Piasecki, Kowalski, Rzeżuchowski (41. Szmalc), I.Tułowiecki – Bartołd (65. Walewacz) – G.Kawiecki

Bardzo ciężki gatunkowo to był mecz dla chorzelan , ale gracze Orzyca udźwignęli ten ciężar i przywieźli komplet punktów z Wieczfni. Zwycięstwo żółto-czerwonych było czymś oczywistym i na nikim nie zrobiło wrażenia, ale gdyby przyjezdnym powinęła się noga wszyscy by wytykali ich palcami i szydzili.
Mimo, że wynik może wskazywać na trudną przeprawę to chorzelanie mięli to spotkanie pod kontrolą i powinni wygrać zdecydowanie wyżej. Choć z drugiej strony, jeden moment nieuwagi graczy Orzyca czy jakaś „bramka życia” któregoś z zawodników gospodarzy mogła doprowadzić do wyrównania w tym meczu.
Pierwszy kwadrans to optyczna przewaga miejscowych. Dużo stałych fragmentów gry, dużo dośrodkowań jednak krzywda w tym czasie się chorzelanom nie stała. Po 15 minutach goście nauczyli się grać na dosyć delikatnie mówiąc specyficznym boisku w Wieczfni i zaczęli dyktować warunki gry. W 40 minucie ładnym prostopadłym podaniem Piotr Piasecki obsłużył Igora Tułowieckiego. A skrzydłowy Orzyca w sytuacji sam na sam z bramkarzem pewnie go pokonał. Po kolejnych dwóch minutach „Murzyn” odbiera piłkę obrońcy gospodarzy i na raty ale pokonuje golkipera rywali.
W drugiej części gry to gracze z Wieczfni pierwsi umieszczają piłkę w siatce bramki rywali. Po uderzeniu z rzutu wolnego piłka odbija się od muru chorzelan i ląduję pod nogami napastnika gospodarzy który z bliska pokonuje Łukasza Kacprzaka. W 68 minucie ponownie Piotr Piasecki z bliska po dośrodkowaniu Marcina Szmalca podwyższa wynik meczu. Po tej bramce chorzelanie mają kolejne sytuacje które powinni zamienić na kolejne gole. Niestety skuteczność to główny grzech piłkarzy Orzyca i żadna z wyśmienitych okazji nie została zamieniona na zdobycz bramkową. W 78 minucie w zamieszaniu po rzucie rożnym gospodarze po raz kolejny zdobywają bramkę kontaktową. Żółto-czerwoni po stracie bramki stwarzali sobie kolejne sytuacje na podwyższenia wyniku ale ponownie kończyło się tylko na sytuacjach. Na szczęście gospodarzy nie było tego dnia stać na nic więcej i mecz zakończył się zwycięstwem chorzelan.