Strona KS Orzyc Chorzele
Nawigacja
Strona Główna
Historia klubu
O klubie
Zarząd
Skład
Tabela
Wyniki
Terminarz
Download
Linki
Kontakt
Galeria
Szukaj
JUNIORZY MŁ. B2 U-16
ORLIKI E1 U-11
Online
Gości Online: 1
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 261
Najnowszy Użytkownik: tosiek2001
STRZELCY
SEZON 2015/16
A Klasa
D. Brzezicki - 16
Rejs - 15
G. Kawiecki - 14
Wierzbicki - 6
D. Tułowiecki - 4
Kostrzewa - 3
Czaplicki - 2
I. Tułowiecki - 2
D. Rykowski - 1
Dąbrowski - 1
PUCHAR POLSKI
Walewacz - 2
Kamiński - 1
SPONSORZY
Witamy
Kolejka 22: Orzyc vs Kryształ /22.05.2016/
ORZYC Chorzele – KRYSZTAŁ Glinojeck 1-2 (0-0)

1-2 Daniel Brzezicki

Kacprzak – Szmalc (60. Walewacz), Michał Kawiecki, Dąbrowski, Czaplicki – Wierzbicki, Kostrzewa, D.Tułowiecki (75. H.Brzezicki), G.Kawiecki – Rejs – D.Brzezicki

Zbliża się koniec sezonu i zaczyna się „polowanie na czarownice”, kto był na meczu ten widział i niech sam oceni. Nie ma sensu płakać i narzekać na „Panów w czerni” ale jeśli w 20 poprzednich kolejkach tylko raz zdarzyło się, że żółto-czerwoni kończyli mecz w osłabieniu, a w ostatnich dwóch meczach otrzymali 4 czerwone kartki to daje to do myślenia. Nie będziemy wypisywać i wytykać wszystkich błędów jakie popełnił arbiter w tym meczu należy tylko napisać, że podjął on kilka bardzo kontrowersyjnych decyzji, a tłumaczenie ich w przerwie czy po meczu świadczy tylko o totalnym braku znajomości przepisów i co dziwi bardziej bo przecież arbitrem tego spotkania był czynny zawodnik, absolutny brak czucia gry. Zastanawia również zmiana arbitra głównego dzień przed meczem. Żeby jednak być w porządku do Pana arbitra należy tylko zaznaczyć, że nie miał „udziału” przy żadnej z bramek. Wszystkie trzy bramki wpadły po kardynalnych błędach zawodników.

Dodane przez bady dnia maj 28 2016 11:15:480 Komentarzy ˇ 1 Czytań - Drukuj
Kolejka 21: Gladiator vs Orzyc /15.05.2016/ - "Smacki Show"
GLADIATOR Słoszewo – ORZYC Chorzele 3-2 (1-0)

1-1 Grzegorz Kawiecki
1-2 Grzegorz Kawiecki

Robaczek – Michał Kawiecki, Wojciech Kordek, Andrzej Dąbrowski, Arkadiusz Czaplicki – Igor Tułowiecki ( 60. Mateusz Kawiecki), Dawid Kostrzewa, Wojciech Rzeżuchowski (55. Łukasz Kacprzak) – Maciej Wierzbicki (70. H. Brzezicki), D.Brzezicki, G.Kawiecki

Podobno zawsze winy należy w pierwszej kolejności szukać w sobie zanim zacznie się wytykać ją innym. Piłkarze Orzyca z pewnością nie zrobili wszystkiego aby wygrać ten mecz, z różnych przyczyn nie było trzech podstawowych zawodników, a i kilku pozostałych nie było w pełni „przygotowanych” do meczu. I z pewnością fakt ten miał wpływ na porażkę w Słoszewie ale zdecydowanie większy wpływ na to miało zachowanie panów arbitrów. Każdy jest tylko człowiekiem i każdy ma prawo do błędu ale tylu błędów w ciągu 90 minut nie popełnia się raczej przypadkowo, no chyba, że ktoś jest wyjątkowo nieudolny ….
Już w 12 minucie zaczyna się „Smacki Show”, napastnik gospodarzy zatrzymuje piłkę ręką następnie umieszcza ją w bramce, a Pan sędzia uznaje tak zdobytą bramkę. Chwilę później atakujący Gladiatora zagarnia piłkę metr za linią końcową boiska i dośrodkowuje … całe szczęście, że nie pada z tego druga bramka dla gospodarzy. Jednak nerwy są już tak olbrzymie, że w wyniku dwóch żółtych kartek w ciągu kilku sekund Pan Smacki usuwa z boiska Wojciecha Kordka, a po chwili trenera Orzyca odsyła na trybuny. Goście mimo, że grali w osłabieniu dominowali na boisku i tylko do siebie mogę mieć pretensję o niewykorzystanie kilku wyśmienitych okazji do wyrównania.
W przerwie sędzia daje kolejny popis swoich „umiejętności”, wiedząc, że graczy z Chorzel jest o jednego mniej i z pewnością więcej muszą biegać zakończył im odpoczynek po dokładnie 6 minutach !!! a asystent sędziego stwierdził, że przerwa może trwać i 6 minut.
W 52 minucie gracze z Chorzel wyrównują straty, a strzelcem bramki był Grzegorz Kawiecki. Skoro goście grając w dziesiątkę nadal byli za silni dla miejscowych sędzia postanowił dać im kolejny handicap. W 55 minucie bramkarz Orzyca wybiegł zza pole karne i ratując swoją drużynę przed utratą bramki i w sobie tylko wiadomy sposób wybił piłkę kolanami. Tym razem błysnął asystent sędziego który zasygnalizował mu zagranie piłki ręką. Oczywiście w takiej sytuacji kara może być tylko jedna, czerwona kartka dla golkipera z Chorzel. Mimo podwójnego osłabienia to przyjezdni wychodzą na prowadzenie ponownie za sprawą Grzegorza Kawieckiego. Do 87 minuty żółto-czerwonym udawało się utrzymywać korzystny wynik i pewnie utrzymali by go do końca meczu gdyby nie kolejna skandaliczna decyzja arbitrów. Trzy minuty przed końcem meczu piłka ląduje pod nogami napastnika ze Słoszewa znajdującego się dwa metry przed bramką przyjezdnych. Jednak i strzelec bramki i dwóch jego kolegów było na ewidentny spalonym. Asystent chorągiewki nie uniósł, a głównemu zabrakło odwagi żeby odgwizdać ewidentną pozycję spaloną. Co ciekawe asystent chyba szybko zorientował się jak wielki błąd popełnił, zawołał do siebie arbitra głównego …jednak zabrakło już odwagi aby decyzję zmienić. W doliczonym czasie gry gospodarze dobijają załamanych i tak już piłkarzy Orzyca zdobywając jedyna prawidłową bramkę w tym meczu.
„Wiemy, że w naszym okręgu jest spory deficyt arbitrów i praktycznie każdy kto chce może zostać sędzią. I nie ubliżając tym którzy robią to naprawdę solidnie i z pasją, a jest pewna grupa takich ludzi, nie może być jednak tak, że przypadkowi ludzie decydują o wynikach czyjejś czasami wieloletniej pracy. Jeszcze raz podkreślam szanuję ludzi którzy znają się na swoim fachu ale każdy kto tylko trochę ma do czynienia z lokalną piłką przyzna mi rację, że w wielu przypadkach sędziami zostają ludzie którym w życiu nic się nie udało. Taki człowiek który na lekcjach w-fu stał pod ścianą, który na przerwach był wyśmiewany, a o graniu w piłkę nawet w jakimś lokalnym klubie marzył tylko wieczorem pod kołdrą zostaje Panem arbitrem i decyduje o losach meczu. Niwecząc pracę kogoś kto robi to tylko z pasji, ludzi którzy nie dostają za to złotówki, a wielokrotnie muszą dokładać z własnej kieszeni aby realizować tą pasję … a Pan sędzia przez te 90 minut odbija sobie wszystkie swoje życiowe niepowodzenia czując się panem i władcą i biorąc za to kilka razy w tygodniu całkiem godziwe pieniądze. I jeśli komuś się wydaje, że Ci którzy tam troszkę wyżej siedzą nie wiedzą jak to funkcjonuje to jest w dużym błędzie. Oni dokładnie wiedzą, mało tego śmieją się z tego za naszymi plecami ale przecież karuzela musi się kręcić bo dzięki temu i oni mają zajęcie i profity z tego zajęcia. Mam nadzieję, że Ci którzy tam właśnie troszkę wyżej siedzą przeczytają to i w najbliższy czwartek podejmą odpowiednią decyzję …. bo mi odechciało się już chcieć, przestało mnie to już bawić …. a może tak by sędzią teraz zostać „ :-) - Zbigniew Lubowiedzki

Dodane przez bady dnia maj 16 2016 11:05:180 Komentarzy ˇ 72 Czytań - Drukuj
Kolejka 20: Orzyc vs Mazowsze /07.05.2016/
ORZYC Chorzele - MAZOWSZE Jednorożec 2-1 (0-1)

1-1 Maciej Wierzbicki ( z karnego )
2-1 Kacper Rejs

Robaczek – Dąbrowski, Rykowski (25. Michał Kawiecki), Kordek, Czaplicki (65. Szmalc) – Wierzbicki , Kostrzewa, Rzeżuchowski (60. I.Tułowiecki), G.Kawiecki – D.Tułowiecki (70. H.Brzezicki) – Rejs

Kolejny krok w stronę „okręgówki” wykonali piłkarze Orzyca pokonując jednego z głównych rywali do awansu Mazowsze Jednorożec. W przekroju całego meczu to goście stworzyli sobie więcej okazji do zdobycia bramek jednak po końcowym gwizdku liczy się wynik a nie to kto ile zmarnował sytuacji pod bramką przeciwnika.
Szczególnie w pierwszej połowie to przyjezdni dominowali na boisku i stwarzali sobie co chwila sytuację pod bramką Łukasza Robaczka. Już w pierwszych 10 minutach mogli dwukrotnie go pokonać, jednak bramkarz Orzyca jest tej wiosny w wysokiej formie i nie pierwszy raz ratuje swoją drużynę z opresji. Jednak w 14 minucie musiał skapitulować po strzale głową z kilku metrów zawodnika z Jednorożca. Do przerwy goście jeszcze kilkukrotnie dochodzili do wyśmienitych okazji na podwyższenie wyniku jednak żadnej z sytuacji nie potrafili wykorzystać.
W drugiej części gry mecz się wyrównał, a można chyba nawet było odnieść wrażenie, że to miejscowi dominowali, spychają momentami graczy z Jednorożca na ich połowę boiska. Sytuacji pod obiema bramkami nie brakowało ale do 78 minuty nikomu nie udało się pokonać bramkarza rywali. Dopiero w ostatnim kwadransie zaczęły padać bramki. Najpierw w 76 minucie w zamieszaniu w polu karnym gości, zawodnik Mazowsza leżąc na ziemi zatrzymał piłkę ręką, jednak arbiter spotkania nie odgwizdał przewinienia. W 78 minucie szarżującego w polu karnym Macieja Wierzbickiego złapał za ramię obrońca gości i tym razem sędzia wskazał na punkt oddalony o 11 metrów od bramki przyjezdnych. Pewnym egzekutorem okazał się sam poszkodowany doprowadzając do wyrównania. Dwie minuty później wynik meczu ustalił kapitan żółto-czerwonych. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Grzegorza Kawieckiego strzałem głową piłkę do siatki skierował Kacper Rejs.
Na pocieszenie dla gości możemy tylko powiedzieć, że suma szczęścia w życiu zawsze wychodzi na zero. Gdyby nie zmarnowane 200 % okazje w doliczonym czasie meczów w Uniecku, Kadzidle i Strzegowie i nie słusznie zweryfikowany mecz z Rzekuniem na walkower piłkarze z Chorzel już dzisiaj na sześć kolejek przed końcem byliby pewni awansu.

Dodane przez bady dnia maj 10 2016 00:12:070 Komentarzy ˇ 12 Czytań - Drukuj
Kolejka 19: Gryf vs Orzyc /30.04.2016/
GRYF Kownaty Żędowe – ORZYC Chorzele 0-3 (0-0)
0-1 Maciej Wierzbicki
0-2 Grzegorz Kawiecki
0-3 Grzegorz Kawiecki

Robaczek – Michał Kawiecki, Rykowski, Kordek, Czaplicki – Wierzbicki (60. Rzeżuchowski), Kostrzewa, D.Tułowiecki ( 70. H.Brzezicki), G.Kawiecki – D.Brzezicki (75. Mateusz Kawiecki) – Rejs

Cenne zwycięstwo odnieśli chorzelscy piłkarze pokonując zdecydowanie na wyjeździe Gryf Kownaty. Do przerwy obie ekipy miały po dwie dogodne okazje do objęcia prowadzenia jednak żadnej z drużyn nie udało się skierować piłki do siatki w bramce przeciwnika. Goście dwukrotnie wychodzili na pozycję sam na sam z Łukaszem Robaczkiem jednak dwukrotnie pudłowali. Natomiast po stronie gości najpierw Daniel Brzezicki spudłował zza pola karnego do opuszczonej przez bramkarza bramki, a kilkanaście minut później powtórzył to Maciej Wierzbicki gdy znalazł się oko w oko z golkiperem Gryfa.
Druga połowa to już popis żółto-czerwonych którzy nie pozwolili miejscowym na oddanie choćby jednego celnego strzału natomiast sami stworzyli sobie 7-8 stuprocentowych okazji pod ich bramką. Wykorzystali tylko trzy z nich ale to w zupełności pozwoliło w pełni kontrolować spotkanie do ostatniego gwizdka. Już w 48 minucie po ładnej akcji prawym skrzydłem Grzegorza Kawieckiego, strzałem z najbliższej odległości do pustej bramki wynik otworzył Maciej Wierzbicki. Kilka minut później było już 2-0, kiedy to dośrodkowanie z rzutu wolnego z lewej strony boiska zaskoczyło niepewnie broniącego tego dnia młodego bramkarza gospodarzy i piłka wylądowała w siatce. W 64 minucie mieliśmy trzecią bramkę, kiedy to obrońcom z Kownat uciekł Daniel Brzezicki, dokładnie podał do Grzegorza Kawieckiego a ten ustalił wynik meczu.
Po stracie trzeciej bramki nie potrafiący się pogodzić z wysoką porażką przed własną publicznością piłkarze gospodarzy zaczęli koncert chamstwa i brutalnych zagrań. Niestety arbiter tego spotkania przestraszył się rozwścieczonych zawodników Gryfa i zamiast usuwać ich po kolei z boiska udawał, że nie widzi bezczelnych ataków bez piłki na nogi zawodników z Chorzel czy wulgarnych obelg we własnym kierunku.

Dodane przez bady dnia maj 04 2016 19:49:450 Komentarzy ˇ 18 Czytań - Drukuj
Kolejka 18: Strzegowo vs Orzyc /23.04.2016/
GKS Strzegowo – ORZYC Chorzele 2-1 (0-0)

2-1 Maciej Wierzbicki ( z karnego )

Robaczek – Michał Kawiecki, Rykowski, Kordek (80. H.Brzezicki), Dąbrowski – Wierzbicki, Kostrzewa (82. Czaplicki), Rzeżuchowski (70. D.Tułowiecki), G.Kawiecki – D.Brzezicki – Rejs

Drugiej porażki doznali w tym sezonie piłkarze Orzyca ulegając minimalnie goniącej żółto-czerwonych w tabeli ekipie GKS-u ze Strzegowa. W pierwszej połowie na boisku było sporo walki i widać było wzajemny szacunek obu drużyn do siebie. W 12 minucie arbiter odgwizduje rzut karny dla gospodarzy, jednak wynik nie ulega zmianie bo Łukasz Robaczek już drugi raz na wiosnę wygrywa pojedynek z 11 metrów z rywalem. W 28 minucie w wyniku nieporozumienia obrońców gości, napastnik GKS-u znajduje się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Orzyca, jednak i tym razem piłka nie ląduje w siatce bramki chorzelan.
Początek drugiej połowy przynosi w końcu pierwszą bramkę, którą zdobywają goście. W 65 minucie po ładnej akcji miejscowi podwyższają wynik meczu. Kilka minut później akcję prawym skrzydłem przeprowadza Maciej Wierzbicki, wbiega w pole karne uderza na bramkę, pierwszy strzał broni bramkarz gospodarzy, natomiast dobitkę zatrzymuje rękoma obrońca ze Strzegowa. Rzut karny na bramkę zamienia Maciej Wierzbicki. Ostatni kwadrans to spora przewaga chorzelan dążących do wyrównania stanu meczu. Najlepszą okazję do tego miał w 90 minucie ponownie Wierzbicki, jednak jego strzał z kilku metrów szybuje nad poprzeczką bramki.

Dodane przez bady dnia kwiecień 25 2016 10:10:290 Komentarzy ˇ 16 Czytań - Drukuj
Kolejka 17: Orzyc vs Koronoa /16.04.2016 godz. 12:00/
ORZYC Chorzele – KORONA Karolinowo 3-0 (1-0)

1-0 Andrzej Dąbrowski
2-0 Daniel Brzezicki
3-0 Maciej Wierzbicki

Robaczek – Michał Kawiecki, Rykowski, Kordek, Czaplicki (40. Szmalc) – Wierzbicki, Dąbrowski, Rzeżuchowski ( 60. D.Brzezicki),) I.Tułowiecki (55. G.Kawiecki) - D.Tułowiecki (70. Mateusz Kawiecki) – Rejs

Kolejny krok do ligi okręgowej wykonali chorzelanie w ostatni weekend pewnie pokonując u siebie rywali z Karolinowa. Trzeba wspomnieć, że to właśnie piłkarze Korony są jedyną drużyną w lidze która uczciwie na boisku potrafiła pokonać żółto-czerwonych w tym sezonie, kiedy to jesienią wygrali 3-2.
Tym razem niespodzianki nie było chociaż trzeba powiedzieć, że goście dzielnie walczyli z liderem szczególnie w pierwszej części gry kiedy mieli dwie wyśmienite okazje do pokonania Łukasza Robaczka, jednak w obu przypadkach chorzelski bramkarza spisał się bardzo dobrze. Jedyną bramkę przed przerwą zdobył w 25 minucie strzałem z 10 metrów Andrzej Dąbrowski finalizując ładną akcję Wojciecha Rzeżuchowskiego.
Po przerwie miejscowi na niewiele pozwolili już przyjezdnym, a sami dwukrotnie pokonali ich bramkarza. W 78 minucie strzałem głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę w siatce umieścił Daniel Brzezicki. A wynik ustalił w 90 minucie Maciej Wierzbicki kierując piłkę do bramki rywali po dokładnym podaniu przez Kacpra Rejsa.

Dodane przez bady dnia kwiecień 18 2016 12:44:030 Komentarzy ˇ 21 Czytań - Drukuj
Kolejka 16: Kurpik vs Orzyc /10.04.2016/
KURPIK Kadzidło – ORZYC Chorzele 2-2 (2-0)

2-1 Maciej Wierzbicki ( z karnego)
2-2 Daniel Tułowiecki

Robaczek – Michał Kawiecki (80.H.Brzezicki), Rykowski, Kordek, Szmalc (46. D.Tułowiecki) – Wierzbicki, Kostrzewa, Dąbrowski, G.Kawiecki – I.Tułowiecki (65. Rzeżuchowski) – Rejs

Po czterech zwycięstwach piłkarze Orzyca podzielili się punktami z ekipą z Kadzidła. Patrząc przez pryzmat wyniku do przerwy wynik ten może cieszyć ale patrząc na sytuacje które chorzelanie sobie stworzyli w drugiej części gry pozostaje jednak niedosyt ze zdobycia tylko jednego punktu.
W pierwszej części gry przewagę posiadali goście co widać było chociażby w ilości rzutów rożnych jakie mieli w tej części gry. Jednak to goście grający z kontry stworzyli sobie kilka okazji pod bramką Łukasza Robaczka a dwie z nich potrafili zamienić na gole. Najpierw w 14 minucie po silnym strzale zza pola karnego miejscowi obejmują prowadzenia, a w 37 minucie strzałem z kilku metrów ustalają wynik do przerwy. Goście w tej części gry nie potrafili stworzyć sobie dogodnych okazji pod bramką rywala, a kilkanaście rzutów rożnych i kolejne kilka rzutów wolnych z okolic pola karnego zmarnowali poprzez nieudolne dośrodkowania.
Druga część gry to już popis żółto-czerwonych, którzy całkowicie zdominowali gospodarzy stwarzając sobie mnóstwo okazji pod ich bramką. Wiele z nich marnowali, w niektórych świetnie interweniował bramkarz Kurpika. Bramka kontaktowa pada w 69 minucie, kiedy to Maciej Wierzbicki pewnie egzekwuje rzut karny podyktowany na faul na Kacprze Rejs. W 90 minucie pada bramka wyrównująca a strzelcem jest Daniel Tułowiecki. Jeszcze w doliczonym czasie gry chorzelanie mogli rozstrzygnąć losy meczu na swoją korzyść jednak zabrakło skuteczności.

Dodane przez bady dnia kwiecień 13 2016 10:34:500 Komentarzy ˇ 15 Czytań - Drukuj
Kolejka 15: Orzyc vs Bartnik 02.04.2016
ORZYC Chorzele - BARTNIK Myszyniec 5-1 (1-1)

1-0 Daniel Brzezicki
2-1 Daniel Brzezicki
3-1 Grzegorz Kawiecki
4-1 Kacper Rejs
5-1 Grzegorz Kawiecki

Robaczek – Michał Kawiecki (80. Czaplicki), Rykowski, Kordek, Dąbrowski (75. Suchowiecki) – G.Kawiecki, Kostrzewa (75. Mateusz Kawiecki), Korotko, I.Tułowiecki (65. Walewacz) – D.Brzezicki – Rejs

Kolejne trzy punkty dopisali na swoje konto piłkarze Orzyca, tym razem pokonując Bartnika Myszyniec. Pierwsza część gry nie wskazywała na to, że będzie to tak wysokie zwycięstwo. Przed przerwą chorzelanie zagrali fatalnie i chyba było to najgorsze ich 45 minut w tym sezonie. Pierwszą bramkę zdobył w 37 minucie Daniel Brzezicki po zagraniu Igora Tułowieckiego, ale już chwilę później goście wyrównali. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego najwyżej wyskoczył zawodnik z Myszyńca i strzałem głową pokonał Łukasza Robaczka.
Od początku drugiej połowy widać było już gołym okiem kto jest liderem, a kto broni się przed spadkiem z ligi. Chorzelanom wystarczyło 20 minut aby pokazać przyjezdnym miejsce w szeregu i zdobyć cztery bramki. W 55 minucie po dośrodkowaniu z rzutu wolnego przez Grzegorza Kawieckiego, piłkę głową do bramki skierował Daniel Brzezicki. Minutę później było już 3-1, kiedy to pressing piłkarzy Orzyca już przy wznawianiu od środka przez gości przyniósł efekt. Kacper Rejs odebrał piłkę obrońcy i ruszył w stronę bramkarza Bartnika, golkiper strzał kapitana żółto-czerwonych obronił ale wobec dobitki Grzegorza Kawieckiego był już bezradny. Kilkanaście minut później ponownie napastnik Orzyca znalazł się oko w oko z bramkarzem gości jednak tym razem to Rejsiak wygrał ten pojedynek. W 75 minucie pięknym strzałem z rzutu wolnego w okienko bramki rywali ustalił Grzegorz Kawiecki.

Dodane przez bady dnia kwiecień 13 2016 10:30:490 Komentarzy ˇ 15 Czytań - Drukuj
SPARING 26.03.2016
ORZYC Chorzele – GUKS Krasnosielc 4-3 ( 2-2 )

1-0 Maciej Wierzbicki
2-2 Wojciech Kordek
3-2 Mateusz Kawiecki
4-3 Maciej Wierzbicki ( z karnego )

I połowa
Kacprzak – Suchowiecki, Dąbrowski, Kordek, Szmalc – Wierzbicki, Kostrzewa, Korotko, G.Kawiecki – Brzezicki – Rejs

II połowa
Robaczek – Suchowiecki ( Szmalc) , Dąbrowski, Kordek, Walewacz – G.Kawiecki ( Wierzbicki), Korotko ( Kostrzewa), Mateusz Kawiecki, H.Brzezicki ( Stolarczyk) – I.Tułowiecki – Rejs ( Brzezicki)

Dodane przez bady dnia kwiecień 13 2016 10:25:050 Komentarzy ˇ 18 Czytań - Drukuj
Kolejka 14: Wąsewoł vs Orzyc /20.03.2016 godz. 14:00/
KS Wąsewo – ORZYC Chorzele 0-4 ( 0-3 )
0-1 Daniel Brzezicki
0-2 Kacper Rejs
0-3 Kacper Rejs
0-4 Grzegorz Kawiecki

Robaczek – Michał Kawiecki (80. Suchowiecki), Rykowski, Kordek, Dąbrowski – G.Kawiecki, Kostrzewa (75. Mateusz Kawiecki), Korotko, Wierzbicki (70. Walewacz) – Brzezicki – Rejs (65. I.Tułowiecki)

Od mocnego uderzenia rozpoczęli rundę rewanżową piłkarze z Chorzel wysoko pokonując na wyjeździe drużynę z Wąsewa. Mecz się świetnie zaczął dla chorzelan bo już w 2 minucie Daniel Brzezicki z najbliższej odległości umieścił piłkę w siatce rywali, wyprowadzając swoją drużynę na prowadzenie. W 12 minucie gospodarze mieli wyśmienitą okazję na wyrównanie strat jednak Michał Rychlik przegrał pojedynek z Łukaszem Robaczkiem nie wykorzystując rzutu karnego. Kolejne kilkanaście minut to napór miejscowych i ogromna chęć doprowadzenia do wyrównania. W 24 minucie żółto-czerwoni wyprowadzają jednak kontrę po której Kacper Rejs podwyższa prowadzenie przyjezdnych. Kilka minut później ponownie „Rejsiak” pokonuje bramkarza rywali ustalając wynik meczu do przerwy. W pierwszej części mecz był wyrównany jednak zaważyło doświadczenie chorzelan i stąd wysokie ich prowadzenie.
Druga część gry to już jednostronne widowisko w którym goście mogli, a nawet powinni strzelić 5-6 bramek. Jednak piłkarzom Orzyca zabrakło skuteczności z pierwszej części i tylko raz umieścili piłkę w bramce gospodarzy. W 67 minucie Grzegorz Kawiecki strzałem z kilku metrów ustalił wynik spotkania.

Dodane przez bady dnia marzec 25 2016 04:33:340 Komentarzy ˇ 24 Czytań - Drukuj
SPARING Nr 6 - 13.06.2016
PEŁTA Karniewo – ORZYC Chorzele 1-4 (0-2)

0-1 Kacper Rejs
0-2 Grzegorz Kawiecki
1-3 Kacper Rejs
1-4 Maciej Wierzbicki

Robaczek (60. Kacprzak) – Michał Kawiecki (70. Rykowski), Rykowski (60. Walewacz), Dąbrowski, Szmalc (46. Kordek) – Wierzbicki, Kostrzewa, Korotko (60. Mateusz Kawiecki), G.Kawiecki – I.Tułowiecki (46. D.Brzezicki) - Rejs

Dodane przez bady dnia marzec 24 2016 22:04:470 Komentarzy ˇ 20 Czytań - Drukuj
Strona 1 z 47 1 2 3 4 > >>
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

shr
05/11/2013 18:27
ZAPRASZAM https://www.facebook.com/
A.Klasa.Ciech.Ostr


shr
26/09/2013 12:33
ZAPRASZAM NA RELACJE LIVE ze spotkania KS WĄSEWO - ORZYC CHORZELE ! dla tych co nie mogą jechac !!! http://regiowyniki.pl/mec
z/849/Pilka_Nozna/Mazowie
ckie/Klasa_A/


shr
26/09/2013 12:30
Zapraszam na fanpage na FACEBOOKU poświęconemu naszej lidze !!! https://www.facebook.com/
A.Klasa.Ciech.Ostr


wojtek1390
27/08/2013 22:59
jest w czwartek trening

homik
06/01/2013 19:34
kiedy będą treningi

RODZYN
03/01/2013 19:31
kiedy treningi ?

dan17
26/11/2012 22:07
chcecie zdjęcie lidera strzelców ? ;D

luban75
25/11/2012 07:17
http://babol.pl/kat,10254
65,title,Absolutny-hit-Wi
ejski-zespol-podbija-Pols
ke,wid,15121895,wiadomosc
.html


maestro
28/10/2012 12:55
wejdź w zakładkę TRAMKARZE, strzelcy są chyba aktualni

pawelbialczak
28/10/2012 11:41
Po ile bramek?

Archiwum

Copyright © 2015
by bady

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie